A A A | zmień kontrast | Mapa strony | język: pl en de | rss ico-rss | ico-bip
logo-sroda-wlkp
Jesteś tutaj:

Źródła finansowania przedsiębiorstw,

czyli skąd wziąć pieniądze na działalność gospodarczą.

 
Małe przedsiębiorstwa charakteryzują się pod względem finansowym oparciem działalności o własne kapitały. Najczęściej kapitał własny jest jednak niewystarczający do prowadzenia i rozszerzania działalności. Wówczas firma musi szukać zewnętrznych źródeł kapitału. Źródła takie można podzielić na cztery zasadnicze grupy:
1. Rynek kapitałowy
2. Dostawcy
3. Komercyjne instytucje finansowe
4. Instytucje powołane do pomocy MSP
 
Rynek kapitałowy, w ścisłym tego słowa znaczeniu, nie jest dostępny dla małych przedsiębiorstw. Obudowany rygorystycznymi regulacjami informacyjno-ostrożnościowymi, wymaga m. in. systematycznego sporządzania bardzo rozbudowanej i kosztownej dokumentacji, na którą małych firm nie stać. Pewnym substytutem klasycznego rynku kapitałowego może być pozyskanie dodatkowych kapitałów poprzez znalezienie dodatkowego wspólnika. W świetle przepisów prawa polskiego oznacza to w większości wypadków powołanie nowego bytu gospodarczego, a więc ponoszenie następnych kosztów. Ponadto dotychczasowy właściciel pozbywa się w ten sposób suwerennej kontroli nad działalnością przedsiębiorstwa, która to kontrola jest jednym z wyróżników małej firmy.
 
Kredyt dostawcy (kupiecki) jest często spotykanym rozwiązaniem, jednak jego dostępność uzależniona jest w decydującej mierze od sytuacji na rynku, na którym przedsiębiorstwo operuje; jeżeli jest to rynek dostawcy, to firma będzie musiała znaleźć fundusze na regulowanie swoich zakupów gotówką, a nawet przedpłaty na poczet dostaw. Uzyskanie kredytu kupieckiego wymaga też posiadania pewnej renomy i solidności handlowej, na którą firma musi najpierw zapracować. Wyliczenia dokonywane przez analityków wykazują ponadto, że często kredyt kupiecki jest droższy od kredytów bankowych, co może być rekompensatę za jego większa dostępność. Odmianą kredytu kupieckiego jest weksel, czyli bezwzględne zobowiązanie do zapłaty oznaczonej kwoty pieniężnej w określonym miejscu i czasie. Instrument ten nie jest jednak rozpowszechniony w polskiej praktyce gospodarczej.
 
Komercyjne instytucje finansowe są jak na razie, obok kredytu kupieckiego, głównym "dostawcą" kapitału dla małych przedsiębiorstw. Instrumenty oferowane przez te instytucje to:
 
a) Kredyt - podstawowy produkt banków komercyjnych
b) Faktoring - oferowany obecnie przez wyspecjalizowane firmy faktoringowe, rzadziej przez banki
c) Leasing - bardzo popularny sposób zasilania firm w dobra inwestycyjne - obecnie skoncentrowany w firmach leasingowych związanych z bankami lub koncernami samochodowymi - nie pozbawiony pułapek i niebezpieczeństw dla korzystających.
 
Instytucje powołane do pomocy MSP to w dalszym ciągu mało wykorzystywane źródło wspomagania małych przedsiębiorstw. Działają na kilku szczeblach - ogólnopolskim, regionalnym i lokalnym. Mają też różne cele szczegółowe:
a) Fundusz mikro i podobne fundusze tworzone na szczeblach lokalnych - bezpośrednie finansowanie w formie pożyczek, więcej  informacji  - Fundusz pożyczkowy
b) Fundusze poręczeń kredytowych - pomoc w uzyskiwaniu finansowania w instytucjach finansowych, więcej informacji - Fundusz Poręczeniowy
c) Fundusze inwestycji kapitałowych - dostarczanie kapitału do szczególnie obiecujących przedsięwzięć jako inwestorzy pasywni.
 
Każde z wymienionych źródeł ma swoje dobre i złe strony dla korzystających zeń przedsiębiorców. Różnią się one dostępnością środków finansowych, swobodą w ich wykorzystaniu, zakresem kontroli sprawowanej nad przedsiębiorcą przez udzielającego finansowania, okresem finansowania i jego kosztem. Z reguły większa dostępność finansowania wiąże się z wyższymi kosztami; niższe koszty i swoboda w wykorzystaniu środków oznaczają zwykle wyższe bariery na drodze do uzyskania finansowania.
 
Kredyt bankowy
Kredyt bankowy jest najbardziej klasyczną formą dopływu kapitału do małych przedsiębiorstw. Kredyt definiowany jest jako zobowiązanie banku do regulowania zobowiązań kredytobiorcy związanych z celem i w okresie ustalonym w umowie kredytowej. Odróżnia to kredyt od pożyczki, będącej przeniesieniem przez pożyczkodawcę na pożyczkobiorcę własności określonej kwoty środków pieniężnych, na czas ustalony w umowie. Ta różnica uwydatnia pewną wadę kredytu - jest on udzielany na określony cel. Cel ten jest przedmiotem analizy i kontroli banku (do czego zobowiązuje go Ustawa Prawo bankowe); w przypadku odstępstwa od naznaczonego celu bank może nie uruchomić kredytu lub zażądać jego przedterminowej spłaty. Ponadto, zgodnie z prawem bankowym, bank uzależnia przyznanie kredytu od pozytywnej oceny zdolności kredytowej. Oznacza to konieczność przedstawiania przez kredytobiorcę nierzadko obszernej dokumentacji, której często nie jest w stanie sam sporządzić (zlecanie firmom konsultingowym opracowywania biznes planów). W okresie kredytowania bank również prowadzi nadzór nad działalnością firmy (monitoring), aby odpowiednio wcześnie wykryć sygnały o zagrożeniu spłaty kredytu. Zaletą kredytu jest koszt, stosunkowo niższy od innych form finansowania (większość kredytobiorców twierdzi, że i tak zbyt wysoki).
Co czeka potencjalnego kredytobiorcę, który odwiedzi bank starając się o kredyt? O czym powinien pomyśleć przed wizytą w banku? Na jakie pytania i informacje powinien być przygotowany? Dlaczego bank postępuje tak, a nie inaczej, dlaczego zadaje takie, a nie inne pytania? Przybliżmy sobie najpierw nieco podstawowych pojęć z zakresu bankowości, tak by każdy z czytelników niniejszego tekstu został świadomym klientem banku.
Zdolność kredytowa J
ednym z podstawowych pojęć, z którymi styka się przyszły kredytobiorca, jest zdolność kredytowa. Czymże jest ta "osławiona" zdolność kredytowa? Zgodnie z Art. 70. 1. [Ust. Prawo bankowe] Bank uzależnia przyznanie kredytu od zdolności kredytowej kredytobiorcy. Przez zdolność kredytową rozumie się zdolność do spłaty zaciągniętego kredytu wraz z odsetkami w terminach określonych w umowie. Kredytobiorca jest obowiązany przedłożyć na żądanie banku dokumenty i informacje niezbędne do dokonania oceny tej zdolności. Czy nie wystarczy zatem, że energiczny przedsiębiorca oświadczy pracownikowi banku, że jest głęboko przekonany, iż spłaci zaciągnięty kredyt w sposób określony w przywołanym wyżej art. Ustawy oraz że jego najgłębszym życzeniem i szczerą wolą jest spłata zaciągniętego kredytu? Niestety, doświadczenia lat 90-tych wykazują, że takie oświadczenia nie zawsze zasługują na wiarę i zaufanie. Bezkrytyczne ich przyjęcie może doprowadzić bank do poniesienia strat na nie obsługiwanym kredycie, pracownika banku przed oblicze prokuratora, a przedsiębiorcę do bankowego rejestru niesolidnych kredytobiorców. Oczywiście, kłopoty wynikają najczęściej nie ze złej woli starających się o kredyty, ale z innych przyczyn takich: jak nadmierna ufność wnioskodawców we własne siły, brak dostatecznej kalkulacji przed zaciągnięciem kredytu, zmiana koniunktury gospodarczej etc.
W jaki zatem sposób kredytodawcy w bankach ustalają zdolność kredytową wnioskodawców? Na jakich przesłankach opierają ocenę?
Podstawą oceny zdolności kredytowej jest założenie, że zdrowa firma powinna się utrzymać w długim okresie czasu z generowanego przez siebie zysku. Drugie założenie mówiło, że zdrowa firma powinna mieć zapewnioną płynność bieżącą, to znacz posiadać tyle majątku obrotowego, aby z jego spieniężenia móc uregulować bieżące zobowiązania. Trzecie założenie wypływało z obserwacji, że im szybciej firma obraca swoim majątkiem, im sprawniej gospodarzy, tym większy osiąga dochód. Czwarte wreszcie założenie, wypływające z wielu bolesnych doświadczeń, mówi, że każda firma posiada poziom, do którego może się zadłużyć i powyżej którego nie będzie w stanie obsłużyć swoich długów. Do niedawna przy ocenie zdolności kredytowej powszechnie stosowane były podstawowe mierniki finansowe:
a) wskaźniki efektywności działania (np. rentowność, zyskowność kapitału),
b) wskaźniki płynności,
c) wskaźniki rotacji majątku obrotowego i zobowiązań bieżących,
d) wskaźniki struktury bilansu (np. wskaźniki zadłużenia i możliwości obsługi długu).
Metody oparte na analizie tych wskaźników wykazały wysoką wartość praktyczną, jednak obciążone są podstawowym mankamentem - wymagają sporządzania przez kredytobiorcę skomplikowanych sprawozdań finansowych, a przecież zdecydowana większość kredytobiorców w naszym kraju (a również i na świecie) to małe firmy, które nie muszą, nie chcą i często nie potrafią sporządzać takich sprawozdań.
 
Opracowano na podstawie Top Management Transmission www.T-M-T.pl/licencja_0305
baner300x250